|
Powrót
W
dniach 09 – 11.04.2010 roku w Namysłowie odbył się Festiwal
Japońskich Sztuk Walki im. Takeuchi Toshimichi wraz z obchodami 50
urodzin Soke Krzysztofa Jankowiaka. W dniu 09 kwietnia w Hanbo Dojo Bu
Jutsu KaiTakeuchi Ryu w godzinach wieczornych zajęcia prowadził Ojciec
Polskiego Judo Sensei Ryszard Zieniawa. Uczestnicy mogli poznać
sposób prowadzenia treningu dla trenerów i
instruktorów, którzy mają nauczać. Sensei
Zieniawa wskazywał ważność na rzeczy na które większość nie
zwraca uwagi w czasie prowadzenia zajęć. Większość
uczestników stwierdziła, że tak dużo rodzynków w
jednym treningu nigdy nie otrzymała. Takie samo zdanie mieli
uczestniczący mistrzowie, zajęcia były poświęcone instruktorom Bu Jutsu
Kai.
W
sobotę trening rozpoczął się minutą ciszy i tak też się kończył. W tym
dniu zajęcia rozpoczął Soke Krzysztof Jankowiak od ken jutsu, po tych
zajęciach było kyu jutsu, ju jutsu, yamaue aiki jutsu, aikido, hakko
den shin ryu ju jutsu. Po ogłoszeniu przerwy była niespodzianka
mistrzowie i uczniowie przygotowali pokaz dla solenizanta i
zaproszonych gości. Widać było duże zaskoczenie Soke Krzysztofa
Jankowiaka z obrotu sytuacji jaka miała miejsce wraz z gośćmi spoczywał
na honorowym miejscu przed matą. Prowadzącym całość niespodzianki był
sensei Karalus Zbigniew. Wszystkich zgromadzonych przywitał organizator
rozpoczął od zaproszonych gości tj. Burmistrza Namysłowa - Grzegorza
Kubat, Dyrektora Namysłowskiego Ośrodka Kultury - Adama Zając, powitał
wszystkich przyjaciół, mistrzów i wszystkich
uczestników seminarium. Pokazy zaskoczyły wszystkich były
krótkie ale treściwe rozpoczęli uczniowie Jankowiaka, a
zakończyli mistrzowie. Pokaz mistrza Ryszarda Zieniawy pobił wszelkie
oczekiwania, a zwłaszcza sprawność i doskonałość technik. W pokazie
uczestniczyli uczniowie Bartosz i Krzysztof Lenartowicz, Adam
Boczarski, Grzegorz Adamczyk, Robert Szczepaniuk, Piotr Kowalczyk oraz
mistrzowie Dariusz Otocki, Przemysław Burzyński, Marek Pantkowski,
Zbigniew Karalus, Bem, Aleksander Gorbatiuk, Ryszard Zieniawa.
Po
pokazach jubilat odebrał dziesiątki życzeń od zgromadzonych. Po tym
czasie został poproszony do zademonstrowania swojej 33 letniej
praktyki, był zaskoczony taką prośbą. Wykonał ukłon i poszedł po łuk
Yumi - wykonał całą ceremonię strzelania w tachi, następnie
zademonstrował pokaz posługiwania się mieczem katana, a na koniec
pokazał biegłość w posługiwaniu się gołymi rękami i ciałem. Pokazał
przekrój szkoły bu Jutsu Kai Takeuchi Ryu, na wielu pokaz
zrobił duże wrażenie z biegłości posługiwania się stylami ken jutsu, ju
jutsu i kyu jutsu.
W
ciągu trzech dni wszyscy uczestnicy mięli okazję zapoznać się
z wieloma stylami walki. A zwłaszcza z wieloma mistrzami na zajęciach,
które prowadzili w tych trzech dniach, a
mianowicie; Soke Krzysztof Jankowiak, Sensei Ryszard Zieniawa, Shihan
Dariusz Otocki, Shihan Marek Pantkowski, Shihan Grzegorz Krauze, Shihan
Ryszard Gumiński, Shihan Aleksander Gorbatyuk, Shihan Andrzej
Berezowski, Shihan Jerzy Bącal, Shihan Zbigniew Karalus, Shihan Marek
Rudzki, Shihan Ryszard Gibczyński, Sensei Przemysław
Burzyński, Sensei Krzysztof Radziejewski, Sensei Jan Nawrot,
Po
raz pierwszy na seminarium pojawiła się ekipa masująca z Krakowa.
Masowały dziewczyny po jednej z najlepszych szkół masażu w
Polsce - Krakowskiej Szkole Masażu Leczniczego. W szkole tej od ponad
50-ciu lat kształci się kadry głównie niewidomych
specjalistów. Każdy z uczestników mógł
na własnym ciele przekonać się o dobroczynnym działaniu masażu.
Szczególnie po dwóch dniach intensywnych
treningów! Jednakże ze względu na dużą ilość
chętnych nie wszystkim ta "sztuka" się udała. Jakie korzyści płyną z
masażu? Masaż to jeden z najstarszych na świecie naturalnych
środków odnowy biologicznej, jak również element
wspomagania procesu leczenia i rehabilitacji. Poprawia cyrkulację krwi,
rozluźnia mięśnie, działa przeciwbólowo. Za sprawą masażu
organizm szybciej się regeneruje i tym samym (chociaż zwykle
podczas treningu nie myśli się o własnych stawach za 20 lat)
prawdopodobieństwo pojawienia się w (czasem odległej) przyszłości
zwyrodnień i problemów zdrowotnych skorelowanych z
aktualnymi obciążeniami fizycznymi jest znacznie mniejsze.
Poza wszystkimi korzyściami stricte zdrowotnymi - czy to w ujęciu
leczenia czy profilaktyki – masaż przynosi uczucie relaksu i
odprężenia. Kto nie był i nie spróbował niech się nie martwi
- ekipa masująca z Krakowa będzie w Namysłowie jeszcze nie
raz.
Na
Festiwalu pojawili się mistrzowie i uczniowie z ponad 30
miejscowości w Polsce, w samym seminarium w ciągu trzech dni
uczestniczyło w ćwiczeniach i medytacji ponad sto
osób. Cały festiwal był poświęcony tradycjom jakie do Polski
przywiózł mistrz Soke Takeuchi Toshimichi, dziś mistrza nie
ma już między nami trzy lata. Ale najpiękniejszą rzeczą jaka się
wydarza już od ponad trzech lat jest to, że jego słowa, jego ruchy,
jego zachowania, jego wspomnienia, jego tradycja, jego techniki, jego
miłość do Polski zbliżyła nas do Japonii i nadal jest w naszej pamięci.
My nadal się spotykamy aby oddać mu cześć za jego poświęcenie,
życzliwość i wiedzę.
Podsumowując
były to trzy bardzo ciekawie spędzone dni jak twierdzili uczestnicy
festiwalu. Dni pełne wrażeń, a zarazem wypełnione po brzegi intensywną
nauką. Każdy z uczestników starał się wynieść jak najwięcej
z festiwalu, zapamiętać jak najwięcej, aby uzupełnić worek
technik, które można doszlifować na własnych sekcjach w
najbliższych treningach. Tym czasem zapraszamy na kolejną edycję
Festiwalu Japońskich Sztuk Walki im. Toshimichi Takeuchi,
która jest zaplanowana na 20 – 21 listopad tego
roku oraz kolejne seminaria.
|